Mecze na żywo Od około 1,5 roku mam chrypkę w gardle. Początkowo była lekka, a obecnie udaje mi się wypluć niewielkie ilości flegmy. Chrypkę mam codziennie rano i czasami po południu. Poza tym czuję, jakby coś mi spływało z nosa, co połykam. Byłam u kilku lekarzy internistów, którzy przepisywali mi różne płukanki ziołowe. Ostatnio lekarz laryngolog stwierdził, że z migdałów spływa mi ropa. Przepisał zastrzyki Panodinę i Septosan. Zastrzyki wzięłam, gardło płukałam i nie widzę poprawy. Co robić?
Prawdopodobnie przyczyną są chore zatoki. Należy przez 5-6 miesięcy ssać olej słonecznikowy: 3/4 łyżki, ale ssie się tak, jakby płukało się zęby. Po 20 min. pozostałość wypluć, usta wypłukać. Pomocne są okłady z liści świeżej kapusty na noc, przykładane
na czoło, które należy owinąć flanelką, bez folii. W leczeniu zatok pomagają parówki: garść Septosanu + 2 łyżki mięty gotować w 3 litrach wody, najlepiej w szerokim garnku. Rozebrać się do pasa, stanąć nad garnkiem i okryć się prześcieradłem i kocem.
wyposażenie fitness